Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fasola mung. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fasola mung. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 marca 2014

Pasztet z fasoli mung i warzyw - zamiast wędliny do chleba

Pasztet z fasoli mung i warzyw


Jeżeli choć raz odważycie się zrobić pasztet z fasoli mung na pewno zagości on jeszcze nie jeden raz na waszych stołach:) Jest pyszny i bardzo łatwy do zrobienia. Moja propozycja warzyw do niego dodanych jest dość przypadkowa ale mam nadzieje że zachęci to was do własnych kompozycji:) Fasola mung jest tak smaczna sama w sobie, że nawet dodatek niewielkich ilości waszych ulubionych warzyw przyczyni się do powstania pysznego pasztetu.

W zasadzie nie musicie nawet piec pasztetu...wystarczy, że ugotowaną fasolkę zmiksujecie z usmażonymi/uduszonymi/ugotowanymi warzywami i wyjdzie wspaniała pasta do chleba.

Taki pasztet czy sama pasta do kanapek świetnie zastąpią wędlinę!

Składniki:
  • 1 szklanka zielonej fasoli mung
  • 1/2 średniej cukini
  • 1 mała marchewka
  • 1 cebula
  • 1/2 papryki
  • 1/2 - 1/4 szklanki bułki tartej
  • 1/4 szklanki kaszy manny (niekoniecznie)
  • 1 jajko (można pominąć jeśli danie ma być w wersji bez nabiału)
  • Zioła i przyprawy według uznania - ja użyłam: zielonej suszonej pietruszki, 1 łyżeczkę ostrej papryki, majeranek, sól,pieprz)
Wykonanie:
  • Fasolkę namoczyć (wystarczy 30 - 40 min lub można zostawić na noc), wypłukać i ugotować do miękkości. Pod koniec gotowania posolić do smaku.
  • Cebulkę pokroić w kostkę, zeszklić na oleju i dodać pokrojoną w kostkę lub paski paprykę.
  • Chwilkę podsmażyć i dodać startą na tarce marchewkę.
  • Dodać sól, pieprz i inne przyprawy. Całość dusić przez około 10 -15 min, dodać starta na tarcę cukinię i jeszcze poddusić około 5 - 10 min (do miękkości warzyw)
  • Jeżeli nie zależy wam by danie było bardzo mało kaloryczne proponuję warzywa bardziej podsmażyć niż udusić ( na większej ilości oleju) - będzie smaczniejsze.
  • Fasolkę zmiksować razem z warzywami, dodać bułkę tartą, kaszę mannę i jajko i wyrobić powstałą masę. Doprawić jeszcze ziołami i ostra papryką jeśli lubicie nieco pikantniesze smaki.
  • Keksówkę wysmarować tłuszczem i obsypać bułką tartą lub kaszą manną. Włożyć naszą masę i piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 50 min.
Pasztet jest świetny do kanapek i doskonale się komponuje z ketchupem, pomidorkiem lub ogórkiem.
Bardzo wam polecam!!!

 W wersji najprostszej można pasztet zrobić tylko z fasoli mung i np. papryki (do ugotowanej fasolki wystarczy zetrzeć na tarce czerwoną paprykę, zmiksować i powstałą masę upiec). Też jest przepyszne!

SMACZNEGO!

Ps. Czekam na wasze pomysły odnośnie składników na pasztet lub pastę.

Poniżej zdjęcie upieczonego pasztetu, niestety nie najlepsze ale chciałam pokazać jak mniej więcej wygląda ten pasztet po upieczeniu.


środa, 5 lutego 2014

Fasola mung z warzywami

Fasola mung z warzywami


"Fasola mung – jeden z najbardziej wartościowych gatunków fasoli. Posiada zdolność usuwania wszelkich toksyn z organizmu, korzystnie wpływa na wątrobę i woreczek żółciowy. Stosowana w leczeniu zatruć pokarmowych, zatruć ołowiem i pestycydami, czyraków i udarów słonecznych, zapalenia spojówek i obrzęków – szczególnie kończyn dolnych. Wykorzystywana jest również w leczeniu wysokiego ciśnienia, kwasicy oraz owrzodzeń żołądkowo-jelitowych."***

 Jeśli jeszcze nie próbowaliście fasolki mung - gorąco polecam. Jest bardzo delikatna w smaku, dla mnie pyszna, chociaż za zwykłą fasolą nie przepadam wcale. Możecie dowolnie łączyć ja z warzywami, do wszystkiego pasuje. Oto moja propozycja:

 Składniki:

  •  1,5 szklanki fasolki mung
  • 1 duża marchewka
  • 1 średnia pietruszka
  • 1/4  średniego selera
  • kawałek (około 10-15 cm )pora
  • 1/2 ugotowanego brokuła
  • sól, pieprz, zioła według uznania (u mnie: papryka, majeranek, zielona pietruszka)
 Wykonanie:
  • Fasolkę najlepiej namoczyć na noc, wtedy jej ugotowanie zajmuje około 15 minut. Posolić wodę dopiero pod sam koniec gotowania, żeby nie stwardniała.
  • Warzywa ( marchewkę, pietruszkę i seler) pokroić w słupki i smażyć na rozgrzanym oleju przez około 5 min.
  • Dodać pokrojonego w piórka pora.
  • Warzywa można podlać odrobiną wody i udusić do miękkości - kolejne 15 - 20 min według uznania. Doprawić do smaku.
  • Ugotowaną fasolkę odsączamy, wykładamy na talerz i na wierzch układamy warzywa (te z patelni i ugotowanego osobno brokuła)
 Smacznego!

***Cytat pochodzi z :
http://www.era-zdrowia.pl/zdrowa-kuchnia/warzywa-straczkowe-wlasciwosci-lecznicze/warzywa-straczkowe-lecznicze-dzialanie.html

niedziela, 1 grudnia 2013

Naleśniki orkiszowe razowe bez mleka z nadzieniem z fasoli mung

Naleśniki orkiszowe razowe bez mleka z nadzieniem z fasoli mung


Zapraszam was na razowe - orkiszowe naleśniki w wersji bezmlecznej z nadzieniem z fasolki mung. Zdrowe i rozgrzewające danie na tą chłodną porę roku. Wyszły bardzo smaczne więc wam gorąco polecam!

Składniki:

Ciasto naleśnikowe:
  • 3 szklanki mąki orkiszowej razowej
  • 3 szklanki wody 
  • 1 jajko (można pominąć lub zastąpić np siemieniem lnianym lub użyć zamiast zwykłej wody, wodę gazowaną)
  • 3 szczypty soli
Farsz:
  • 300g fasolki mung
  • 1 mała marchewka
  • 1 mała pietruszka
  • kawałek selera (1/4 małego)
  • 50g koncentratu pomidorowego
  • sól, pieprz, majeranek, liść laurowy
Wykonanie:
  • Fasolkę namoczyć przez kilka godzin - ja zostawiłam na noc.
  • Namoczoną fasolkę gotujemy około 20 min w osolonej wodzie z dodatkiem liścia laurowego.
  • Warzywa obrać i zetrzeć na tarce na grubych oczkach lub bardzo drobno pokroić i dodać do gotującej się fasolki. Gotować jeszcze przez około 15 min do miękkości.
  • Można całość przełożyć na patelnię i troszkę podsmażyć na maśle klarowanym lub oleju.
  • Dodać koncentrat pomidorowy, doprawić do smaku i jeszcze parę minut podsmażyć.
Naleśniki:
  • Do miski wsypać mąkę, wodę, jajko i sól i całość dobrze wymieszać łyżką lub mikserem. Można dodać pół szklanki zwykłej mąki orkiszowej lub pszennej jeżeli chcecie by naleśniki były bardziej delikatne.
  • W razie potrzeby dodać jeszcze odrobinę wody. Ciasto powinno mieć konsystencję słodkiej śmietany - powinno być dość płynne.
  • Smażyć naleśniki z niewielką ilością oleju (najlepiej się zaopatrzyć w olej lub oliwę z oliwek w sprayu - ja kupiłam taką małą buteleczkę oliwy oliwek w sprayu i teraz uzupełniam je sobie olejem, używam tego codziennie do gotowania bo świetnie dozuje małą ilość oleju).
  • Naleśniki wypełniamy farszem i podajemy jeszczce ciepłe. Swietnie smakują podane na świeżym szpinaku. Można się również pokusić o zrobienie sosu pomidorowego ( dla leniwych może być ketchup:))
SMACZNEGO!